Olga Pauliukouskaya z polskim paszportem?

Olga Pauliukowskaya chce wystąpić o przyznanie jej polskiego paszportu. Obaj jej dziadkowie mają polskie korzenie. Jak wiemy, zbliża się jej 150 mecz Olgi w reprezentacji Białorusi i niewykluczone, że zmierzy się z Polkami latem, i to w Ostrowcu, w trakcie przygotowań do startu w mistrzostwach Europy. 

źródło: ostrowiecka.pl

Nasze zawodniczki w ćwierćfinale mistrzostw Polski

KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski, w składzie z Anfisa Akulich i Darya Chomicz, wystąpił w ćwierćfinałowym turnieju mistrzostw Polski juniorek.

Hutnicze DNA

Siatkarki KSZO w ubiegły poniedziałek odbyły sesję zdjęciową na terenie Celsy Huta Ostrowiec – informuje nas Dawid Ogórek, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w spółce KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

To z jednej strony ukłon w stronę sponsora klubu, a także zapowiedź nowej kampanii marketingowej “Hutnicze DNA”, prowadzonej w ramach 90-lecia KSZO. O jej meandrach włodarze klubu będą mówić na najbliższej konferencji prasowej, która odbędzie się w najbliższy czwartek. Podczas konferencji przedstawimy sytuację finansową oraz organizacyjną zespołu, zaprezentujemy nową kampanię wizerunkową oraz podyskutujemy na temat poprzedniego meczu jak i przygotowań do meczu z liderem Ligi Siatkówki Kobiet – Chemikiem Police. Osobami obecnymi z ramienia Klubu na konferencji prasowej będą: prezes Mirosław Buszkiewicz, trener František Bočkay, kapitan zespołu Olga Pavlukovskaya i nasza przyjmujaca, Kinga Kasprzak. 

źródło: ostrowiecka.pl

Brawo Nastia!

Kadetki SMS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mistrzem województwa świętokrzyskiego w piłce siatkowej dziewcząt. W składzie najlepszego zespołu Anastasiya Bazyk!

Anastasia Shash w Minchance Mińsk

Anastasia Shash w przyszłym tygodniu zawodniczką Minchanki Minsk

Po kontuzji pierwszej rozgrywającej, Olgi Palczewskiej mistrz Białorusi rozpoczął poszukiwania wartościowej zawodniczki. Rozmowy w sprawie przejścia Anastasi Shash z KSZO do Minchanki rozpoczęły się jeszcze w ubiegłym roku. Do rozmów włączyła się białoruska federacja. Dzięki prezesowi KSZO i trenerowi tego klubu, Anastasia rozpoczęła treningi z Minchanką. 

Wczoraj zawarto porozumienie, jutro zostaną dokonane rozliczenia między zainteresowanymi stronami, a od poniedziałku lub wtorku Anastasia zostanie oficjalnie zawodniczką mińskiego klubu. 

Powodzenia!

Olga Pawliukowskaya: „Chcę zakończyć reprezentacyjną karierę meczem Polska -Białoruś w Ostrowcu”

Wywiad z naszą zawodniczką na portalu ostrowiecka.pl:

Olu, kibice ciągle dopytują o to, kiedy wreszcie wrócisz na boisko?
Robię wszystko, aby jak najszybciej pojawić się na boisku – mówi libero siatkarskiego KSZO, Olga Pawliukowskaya. – Po meczu z Radomką, kiedy przechodziłam obok kibiców musiałam non stop odpowiadać na to pytanie. Aż nie wytrzymałam, polały się łzy. Bardzo chcę już grać. Wszyscy, którzy mnie znają, doskonale wiedzą, jaką ambitną jestem zawodniczką. Kontuzja okazała się jednak bardzo poważna.

No właśnie, co ci dolega?
Podczas meczu Złotej Ligi Europejskiej Czechy-Białoruś przy skręcie do obrony piłki poczułam silny ból. Ani czescy, ani białoruscy lekarze nie przypuszczali wówczas, że uraz jest tak poważny. Nie miałam opuchlizny, nic mnie po meczu nie bolało. Uraz nie dawał mi jednak spokoju. Zrobiłam rezonans i okazało się, że mam zerwane wiązadła w kolanie. Szybko w Warszawie wykonałam operację, a później rozpoczęłam pełną bólu rehabilitację. Znalazłam się pod opieką lekarzy i rehabilitantów polskiej kadry piłkarskiej. To zespół profesjonalistów. Nie liczyły się dla mnie pieniądze, ale to, aby wrócić szybko do zdrowia i gry. Wszystko finansuję sama, i operację i rehabilitację. Niestety. Jestem bardzo wdzięczna KSZO za pomoc, za słowa pełne otuchy. Miło było usłyszeć: „Olka, stałaś się symbolem KSZO, nie możemy Ciebie zostawić”. Pisali do mnie kibice. Podtrzymywali i podtrzymują na duchu. Zapierniczam z zespołem, a dodatkowo raz w tygodniu jeżdżę jeszcze na konsultacje do Warszawy. Wrócę do gry! Tłumaczę sobie: Olka już lada moment, już wkrótce. I nie wychodzę z siłowni, aby odbudować mięśnie. Na szczęście lekarz powiedział: wszystko jest OK, ale nie śpiesz się, nie rób tego samego błędu, co Milik.

Wiemy, jak skomplikowana jest sytuacja w naszym klubie, a ty jesteś w nim już trzeci sezon…
Jeżeli szanują mnie kibice i nawet w sklepach rozmawiamy o meczach, jeżeli czuję się tutaj naprawdę dobrze, to dlaczego miałabym coś zmienić w życiu? Kibice wiedzą, że nie wiem jak byłabym zajęta zawsze zatrzymam się, porozmawiam. Pewnie, któregoś dnia przyjdzie się pożegnać i będzie smutno, ale teraz cieszę się, że dwa sezony w KSZO były dla mnie miłym wspomnieniem. Nie jestem osobą, która teraz będzie się żalić, narzekać, czy biec do prezesa, aby dał mi pieniądze. Wierzę w ten klub. I powiem coś więcej…

Mianowicie…
Trener białoruskiej kadry bardzo liczy na mój udział w przyszłorocznych finałach mistrzostw Europy. Po tych mistrzostwach chcę zakończyć przygodę z grą w białoruskiej reprezentacji. Marzy mi się, aby rozegrać w Ostrowcu pożegnalny mecz, a będzie to mecz jubileuszowy, numer 150. Chcę, aby był to mecz Polska – Białoruś. Wierzę, że pomogą mi ostrowieccy kibice, wierzę, że wielu z nich pojawiłoby na tym spotkaniu. To na razie takie moje ciche marzenie…

Muszę przyznać, że to piękne marzenie…
Jest w Ostrowcu wielu ludzi, bardzo fajnych ludzi, mam tu na myśli prezesa Mirosława Buszkiewicza, Mariusza Rokitę, czy Rafała Dytkowskiego, którzy myślę, że dołożą swą cegiełkę do organizacji takiego meczu.

Na razie oglądasz mecze KSZO zza band, jakie to uczucie?
Szczerze? Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją. Ja nawet nie wiedziałam jak wygląda mecz z kwadratu. Zawsze grałam. Być na meczu i nie grać to uczucie nie do opisania. Bardzo się stresowałam oglądając mecze w Rzeszowie, Kaliszu, czy z Radomką. Dłonie mam spocone. Serce bije mocniej. Zdecydowanie wolę grać! I wrócę do gry, już niebawem, zapewniam.

Dziękuję za rozmowę.

Kolejny transfer do LSK!

25-letnia środkowa Svetlana Dorsman przez najbliższy rok będzie zawodniczką KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Svetlana to podstawowa zawodniczka ukraińskiej reprezentacji. Siatkarka dopełniła wszelkie formalności związane z jej grą w polskim klubie.

Z ligi tureckiej do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Olga Geyko z Salihli Belediyespor w Turcji do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Po 7 latach spędzonych w tureckich klubach ukraińska rozgrywająca przenosi się do Polski.
W opinii wielu najlepsza zawodniczka ostatniego turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim. Plusem nie tylko rozegranie, ale i gra w obronie.