Ekaterina Shapoval w czeskiej ekstraklasie

Białorusinka Ekaterina Shapoval (AZS Politechnika Gliwice) od nowego sezonu występować będzie w czeskiej ekstralidze. Nowym klubem popularnej „Shapi” został Volejbal Přerov. Szkoleniowcem tego zespołu jest drugi trener reprezentacji Czech.

Wywiad z Ekateriną Shapoval

Siatkarki AZS Gliwice bardzo starają się, aby na ich mecze przychodziło jak najwięcej kibiców i nieźle im to wychodzi. W pierwszym spotkaniu Akademiczki pewnie pokonały AZS AWF Warszawa 3:0, a w kolejnych dwóch spotkaniach zafundowały swoim fanom prawdziwe thrillery wygrywając 3;2, choć po pierwszych dwóch setach przegrywały 0:2.

Taka już jest ta kobieca siatkówka. Początek tych obu spotkań z Radomką i Jokerem rzeczywiście nam nie wyszedł, ale z każdym, kolejnym setem rozkręcałyśmy się i myślę, że zasłużenie wygrałyśmy te dwa pojedynki – stwierdza Katarzyna Szapoval.

Takich scenariuszy nie pisze jednak swoim podopiecznym Wojciech Czapla, a wręcz przeciwnie.  Trener chciałby, aby jego podopieczne od początku wygrywały kolejne partie i całe mecze.

Trudno to wytłumaczyć, ale na pewno nie taki mamy plan na te początki. Może za bardzo chcemy wygrywać, jest stres, stąd popełniamy błędy i potem  tak to się dzieje – zastanawia się środkowa AZS.

Świecianki w pierwszych dwóch odsłonach górowały nad gospodyniami w każdym elemencie. W trzecim secie też siatkarki Jokera prowadzuiłi już 22:18, by przegrać tę partie 25:22

Jak się przegrało dwa sety, to ten trzeci jest o życie. Trzeba dać z siebie wszystko, albo przegrywa się mecz z kretesem. Z drugiej strony w siatkówce wcale nierzadko  tak jest, że jak się nie wygrywa 3:0, to przegrywa się mecz 2:3. Pod koniec tej trzeciej odsłony udało nam się przełamać ich grę.  W czwartym secie miałyśmy wszystko pod kontrolą. Było widać, że rywalki nie wiedziały, jak sobie z naszą dobrą grą poradzić  My natomiast byłyśmy już tak naładowane, że nikt nic nie był onas w stanie zatrzymać i skończyło się bezdyskusyjną wygraną w tie-breku – zaznacza Szapowal.

Rzeczywiście, ta ostatnia odsłona to popis mocy gliwiczanek.

Jak się wygrywa dwa sety, a potem przegrywa  kolejne dwa, to siadają morale. Z drugiej strony my już byłyśmy tak naładowane, ze nic nie było nas w stanie zatrzymać – podsumowuje mecz z Jokerem siatkarka AZS Gliwice.

źródło: azs.gliwice.pl

„Shapi” dłużej w Polsce

Ekaterina Shapoval, białoruska środkowa grająca w ostatnim sezonie w AZS Politechniki Śląskiej Gliwice otrzymała propozycję przedłużenia kontraktu. Podpisanie nowej umowy to kwestia najbliższych dni.
Z gliwickim klubem żegna się natomiast inna środowa – Gruzinka Mariam Gaprindashvili, która chce grać w Turcji.