Posts by admin

To będzie zupełnie inna bajka – Marta Becker

Marta Becker należy do tej grupy siatkarek AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, która jeszcze nie ukończyła 20 lat. Zawodniczka dołączyła do drużyny w przerwie letniej. Dla niej jest to pierwszy wyjazd na tak długi okres tak daleko od rodzinnego domu.

– Były obawy i to duże jak to będzie. Wszyscy i mówili, że gdzie ty jedziesz  – na Śląsk, tak daleko i takiego zanieczyszczonego regionu, ale wszystko na plus. Bardzo mile zaskoczyły mnie Gliwice. Jest tu ładna starówka, dużo zieleni, mili i bardzo sympatyczni ludzie. W zespole też jest  super atmosfera, i  spora grupa młodych siatkarek. Szybko złapałyśmy wspólny kontakt, a od starszych dziewczyn będziemy mogły się na pewno dużo nauczyć – mówi w rozmowie z azs.gliwice.pl Marta Becker.

Drużyna  tradycyjnie już po zakończonym sezonie przeszła małą rewolucję. Tym razem jednak trenerzy postarali się aby na każdą pozycję mieć przynajmniej dwie zawodniczki. W przypadku środkowych, a na takiej będzie grać wychowanka Zespół Szkół Sportowych w Człuchowie, są jeszcze trzy siatkarki: Trojan, Pelc i Januszkiewicz.

– Rywalizacja na pewno będzie duża, ale jak najbardziej zdrowa. Żadna na siłę nic nie robi. Jak inne dziewczyn będą pierwsze, to trzeba się z tym pogodzić, dawać z siebie 100 procent na treningach i czekać na swoją szansę – podkreśla 19-latka.

W porównaniu do poprzedniego sezonu spadła średnia wieku, ale zwiększyła się średnia wzrostu. Wojciech Czapla liczy, że to będą atuty jego drużyny.

– Wydaje mi się, że będzie to zespół z dużą fantazją i ogromnymi ambicjami. Młode zawodniczki na pewną będą chciały grać jak najwięcej, ale wiadomo –  starsze są bardziej ograne, a to w siatkówce ma duże znacznie. Myślę jednak że ta zdrowa rywalizacja i duża konkurencja pociągnie nas w górne rejony tabeli – przekonuje Becker.

Akademiczki nie zagrały jeszcze żadnego sparingu. Pierwsze test mecze  odbędą się na przełomie sierpnia i września. Na razie więc nie wiadomo jak będą wyglądały poszczególne szóstki.

– Sama nie mogę się doczekać tych gier kontrolnych. Na razie tylko trenujemy, pracujemy nad motoryką. Myślę, że czym bliżej będzie rozpoczęcia sezonu to trener będzie kład nacisk na inne elementy. Teraz jest najlepszy czas aby jeszcze docisnąć, ale już nam mało brakuje, by czuć się mocnymi – stwierdza siatkarka.

Gry kontrolne na pewno dadzą wiele wskazówek trenerowi, ale ostateczna weryfikacja nastąpi pewnie dopiero w meczach o punkty.

– Nie mogę się już doczekać tych spotkań. Pierwszy raz będę grała na takim poziomie. Dla mnie będzie to duża przygoda. Zdecydowanie to inna bajka. W juniorkach to był  trening – szkoła, a teraz zupełnie inny rytm dnia oraz intensywność zajęć. Przeskok jest ogromny – zauważa zawodniczka.

W najbliższych miesiącach zawodniczki nie będą miały zbyt dużo czasu dla siebie. Marta będzie łączyć grę w siatkówkę ze studiami na wydziale filologii angielskiej. W wolnych chwilach będzie się realizować w kuchni.

– Bardzo lubię kulinarne eksperymenty i oryginalne dania. Moje ulubione to sushi, ale też kocham włoską kuchnię –  zdradza zawodniczka. Życzymy jej przede wszystkim jednak  sukcesów pod siatką, a przy okazji nie rozwija się kulinarnie.

źródło: azs.gliwice.pl

Finały mistrzostw Europy 2019

Dzisiaj białoruska reprezentacja rozpoczęła podróż do Bratysławy, gdzie rozpocznie start w finałach mistrzostw Europy.

Dla zawodniczki KSZO, Olgi Pawlikowskiej ten rok jest jubileuszowy pod wieloma względami; 150. mecz w barwach narodowych, 10-lecie gry w reprezentacji seniorskiej i 5, udział w finałach mistrzostw Europy.
Białorusinki bronią 7. miejsca na Starym Kontynencie wywalczonego w Azerbejdżanie i Gruzji.

Przyjaciołom z Białorusi – powodzenia!

Zawodniczki DeGie – transfery | lato 2019 [aktualizacja 10.08.19 r.]

Poniżej przedstawiamy aktualności transferowe zawodniczek reprezentowanych przez naszą firmę:

Gabriela Mazur: z Mazovia Warszawa do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Karolina Ogórek: z Spójnia Stargard do KSS Karpaty Krosno
Manuela Jakóbiak: z Spójnia Stargard do KSS Karpaty Krosno
Izabela Wisz: z 7R Solna Wieliczka do KSS Karpaty Krosno
Maja Pelczarska: z E.Leclerc Radomka Radom do KSS Karpaty Krosno
Valeriia Nudha: z Novator Khmelnitsky (UKR) do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Olivia Kofie: z Mazovia Warszawa do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Izabela Trocińska: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do 7R Solna Wieliczka
Olga Samul: z E.Leclerc Radomka Radom do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Aleksandra Karabinovich: z VK Eperia Prešov (SVK) do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Amanda Sifferlen: z Degerfors Volley (SWE) do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Ekaterina Bąkowska (Shapoval): z Volejbal Přerov (CZE) do Płomień Sosnowiec
Nikola Abramajtys: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Erika Salanciová: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Marta Becker: z Pałac Bydgoszcz do KŚAZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Magdalena Woźniczka: z UNI Opole do UKS SMS Szóstka Mielec
Zuzanna Kucińska: z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski do UKS SMS Szóstka Mielec
Jagoda Januszkiewicz: z Pałac Bydgoszcz do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Marcelina Karpińska: z Sparta Warszawa do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice

Valeriia Nudha: z Novator Khmelnitsky (UKR) do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Olivia Kofie: z Mazovia Warszawa do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Izabela Trocińska: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do 7R Solna Wieliczka
Olga Samul: z E.Leclerc Radomka Radom do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Aleksandra Karabinovich: z VK Eperia Prešov (SVK) do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Amanda Sifferlen: z Degerfors Volley (SWE) do TJ Sokol Sternberk (CZE)
Ekaterina Bąkowska (Shapoval): z Volejbal Přerov (CZE) do Płomień Sosnowiec
Nikola Abramajtys: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Erika Salanciová: z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Marta Becker: z Pałac Bydgoszcz do KŚAZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Magdalena Woźniczka: z UNI Opole do UKS SMS Szóstka Mielec
Zuzanna Kucińska: z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski do UKS SMS Szóstka Mielec
Jagoda Januszkiewicz: z Pałac Bydgoszcz do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice
Marcelina Karpińska: z Sparta Warszawa do KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice

Podziękowania od Olgi Pawlikowskajej

Szanowni Państwo, drodzy Kibice
Z głębi serca pragnę serdecznie podziękować za niezwykle ciepłe przyjęcie przed meczem Polska – Białoruś.
To było dla mnie szczególne 150. spotkanie w pierwszej reprezentacji mojego kraju. I Wy, Drodzy Kibice sprawiliście mi wiele radości i niezapomnianych chwil.
Zawsze w moim sercu jest i będzie Polska oraz Ostrowiec Świętokrzyski. 
Z dumą noszę koszulkę z logo KSZO, podobnie jak i reprezentacji swojego kraju – Białorusi.
Z uwagi na problemy zdrowotne w niedzielę nie powinnam zagrać, lecz nawet przez myśl nie przeszło mi to, że mogę nie pojawić się w trakcie meczu o jakim od dawna marzyłam.
Dziękuję za wspaniałe wyróżnienia otrzymane od Prezydenta Miasta Ostrowiec Świętokrzyski, od Klubu KSZO, od Białoruskiej Federacji Piłki Siatkowej.
Wsparcie jakie otrzymuję od Wszystkich z Państwa napędza mnie do dalszej pracy i gry.
W nowym sezonie pragnę kontynuować przygodę z siatkówką w koszulce Wspaniałego Klubu jakim jest KSZO. I dalej grać w tak wspaniałym kraju jakim jest Polska, gdzie są najlepsi siatkarscy Kibice na świecie.

Olga Pawlikowskaja

Valeriia Nudha w DeGie

Atakująca Valeriia Nudha (186 cm wzrostu) – młodzieżowa reprezentantka Ukrainy trafiła do naszej grupy. Od nowego sezonu zagra w
KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.

Powodzenia!

Artykuł ze strony gliwickiego klubu:

Atakująca Valeriia Nudha – młodzieżowa reprezentantka Ukrainy będzie w nowym sezonie grać dla KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.

Mierząca 186 cm wzrostu 19-letnia siatkarka jest uniwersalną zawodniczką. Może grać na przyjęciu, dobrze też czuje się jako atakująca, a w kadrze była próbowana także jako środkowa. W poprzednim sezonie broniła barw klubu z ukraińskiej superligi kobiet –  Novator Khmelnitsky. Nudha jest uznawana za wielki talent i nadzieję ukraińskiej siatkówki. W Gliwicach ma łączyć grę ze studiowaniem.

źródło: azs.gliwice.pl

Olga Pawlikowskaja: Ciężko mi odmówić gry w KSZO

– Jestem bardzo zadowolona z przebiegu swojej sportowej kariery. Uważam, że osiągnęłam bardzo wiele. 150 mecz w kadrze to właśnie taki moment, kiedy fajnie powiedzieć: dość. Moim marzeniem było, aby zakończyć karierę grając przeciwko Polsce i w Ostrowcu Świętokrzyskim – powiedziała Olga Pawlikowskaja, libero reprezentacji Białorusi.

Reprezentacja Polski kobiet przygotowuje się do kwalifikacji olimpijskich, które na początku sierpnia odbędą się we Wrocławiu. Ostatnim etapem przygotowawczym dla podopiecznych Jacka Nawrockiego będzie towarzyski turniej, który odbędzie się w Ostrowcu Świętokrzyskim. W nim biało-czerwone zmierzą się z Czeszkami i Białorusinkami. W barwach tej drugiej reprezentacji 150. mecz rozegra Olga Pawlikowskaja, która od lat związana jest z KSZO, a niebawem zamierza zakończyć reprezentacyjną karierę. – Człowiek w końcu dochodzi do pewnego momentu w swojej karierze, że trzeba popatrzeć na życie nie tylko przez pryzmat sportowy, ale i swojego życia osobistego. Od 14 roku życia występuję w reprezentacji Białorusi w różnych rozgrywkach, najpierw młodzieżowych, a teraz seniorskich. Jestem bardzo zadowolona z przebiegu swojej sportowej kariery. Uważam, że osiągnęłam bardzo wiele. 150 mecz w kadrze to właśnie taki moment, kiedy fajnie powiedzieć: dość. Moim marzeniem było, aby zakończyć karierę grając przeciwko Polsce i w Ostrowcu Świętokrzyskim. Za kilka dni to się spełni. I zapewne gdyby nie finały mistrzostw Europy byłby to mój ostatni występ w białoruskiej kadrze – podkreśliła doświadczona libero.

Reprezentacja Białorusi na poprzednim czempionacie Starego Konrynentu osiągnęła historyczny wynik, zajmując siódme miejsce. Walkę o czołową czwórkę przegrała z Serbkami. W najbliższych mistrzostwach Europy Białorusinki liczą na równie udany występ. – Po ostatnich mistrzostwach pozostał bardzo wielki niedosyt. Byłyśmy tak blisko 6. miejsca, dodatkowo w ćwierćfinale trafiłyśmy na Serbki. Każdy inny rywal był w naszym zasięgu. Z każdym mogłyśmy walczyć o historyczną „czwórkę”. Tegoroczne finały organizacyjnie wydają się być cięższe dla zespołów. Mecze w czterech krajach, więcej zespołów. Oczywiście marzymy o powtórzeniu wyniku sprzed dwóch lat – zaznaczyła Olga Pawlikowskaja.

Jest ona jedną z ikon KSZO. W świętokrzyskim klubie spędziła już trzy sezony i niewykluczone, że będzie broniła jego barw także w I lidze. –Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że do KSZO dziewczyny przychodziły i po roku odchodziły. Rozstawały się z klubem nie zawsze w miłych okolicznościach. Za mną już trzy sezony gry w ostrowieckim klubie. Zżyłam się z miastem, klubem. Mam tutaj swoje ulubione miejsca i wielu przyjaciół. Ostrowiec stał się moim ulubionym miastem – powiedziała defensywna zawodniczka, która nie ukrywa, że ma słabość do KSZO. – Ciężko jest mi odmówić gry w KSZO. I nawet, kiedy zdaję sobie doskonale sprawę, że ten klub ma wobec mnie duże zaległości, że nie zaproponowano mi żadnej ugody, to wierzę, że za kilka dni jeszcze raz usiądziemy w klubowym budynku i porozmawiamy o przyszłości – zakończyła Olga Pawlikowskaja.

źródło: siatka.org

Kamerunki mistrzyniami Afryki. Przygotowania w Nowym Sączu dały efekt

Siatkarki kadry Kamerunu po raz kolejny zdobyły złote medale mistrzostw Afryki, pokonując w wielkim finale turnieju Kenię 3:2. Afrykański zespół występował w tym roku towarzysko w Polsce.

Ostatni mecz organizowanych w Egipcie mistrzostw Afryki siatkarek był zdecydowanie jednym z najlepszych spotkań całej tegorocznej edycji rozgrywek. Zawodniczki Kamerunu i Kenii rozegrały pięć setów stojących na najwyższym kontynentalnym poziomie, a ostatecznie zwycięsko z batalii w Kairze wyszły Kamerunki, obrończynie tytułu sprzed dwóch lat (25-17, 25-27, 25-23, 23-25, 16-14).

Tym samym siatkarki Jeana-Rene Akono po raz drugi okazały się najlepszym zespołem w Afryce i po raz kolejny pokonały Kenijki, które triumfowały w historii mistrzostw tego kontynentu aż siedmiokrotnie. Trzecie miejsce w zawodach zajęła kadra Senegalu, która pokonała Egipcjanki 3:1 (25-17, 25-17, 14-25, 28-26) i zrewanżowała się za porażkę w starciu o brąz mistrzostw sprzed dwóch lat.

Co ciekawe, mały wkład w sukces kadry z Afryki ma Polska, w której Kamerunki przygotowywały się do najważniejszej imprezy w roku. W maju tego roku kameruńska reprezentacja siatkarek brała udział w Szubryt Cup 2019, rozegranym w Nowym Sączu. Udział w towarzyskich rozgrywkach brały także kadry Szwecji i Australii, a także drużyna gospodarzy „White Hare Team”, złożona z zawodniczek występujących w klubach m.in. z Ostrowca Świętokrzyskiego, Gliwic, Wieliczki i Nowego Sącza. Kameruński zespół zajął w tym turnieju ostatnie, czwarte miejsce.

Mistrzynie Afryki wezmą udział także w interkontynentalnym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich 2020 w Tokio. Kamerunki wezmą udział w zmaganiach grupy D (1-3 sierpnia z Brazylią, Dominikaną i Azerbejdżanem). Polska reprezentacja zagra w dniach od 2 do 4 sierpnia we Wrocławiu z Serbią, Tajlandią i Portoryko.

źródło: sportowefakty.wp.pl

Olga Samul zagra w Ostrowcu

Nową zawodniczką KSZO została Olga Samul. Siatkarka grająca na pozycji libero urodziła się 20 marca 1991 roku w Jaworznie. Pierwsze treningi rozpoczęła w czwartej klasie szkoły podstawowej. Co ciekawe, rozpoczynała od gry na przyjęciu. Przed pięcioma laty trafiła do Wisły Warszawa rozpoczynając poważniejsze mecze. Z zespołem ze stolicy awansowała do pierwszej ligi. Ostatni rok spędziła już w LSK w E.Leclerc Radomce Radom.

Marzeniem Olgi zawsze była gra w reprezentacji Polski. Marzenie się spełniło. Siatkarka godnie reprezentowała biało-czerwone barwy na młodzieżowych mistrzostwach świata w siatkówce plażowej odbywających się w Alanyi w 2009r. Ze swoją plażową partnerką Izabelą Soją wywalczyły wysokie, czwarte miejsce. Rok później na mistrzostwach Europy w siatkówce plażowej do lat 20 zajęły 7. lokatę.

– Po zakończeniu ostatniego sezonu z menedżerem analizowaliśmy możliwość kontynuowania kariery. Wybraliśmy ofertę KSZO. Klub ma ambicje, chce powrócić do ekstraklasy. Przekonała mnie wizja odbudowy klubu. Chcę się pokazać z dobrej strony jako zawodniczka. Na co stać zespół? Po raz pierwszy spotkamy się 1 sierpnia i myślę, że wtedy wspólnie ustalimy cele i będziemy do nich sukcesywnie dążyć – powiedziała zawodniczka.

Siatkarskim wzorem dla Olgi jest brazylijski libero, Sérgio Dutra Santos. Zawodniczka marzy o grze w jednym z włoskich klubów i dodajmy, że porozumiewa się bardzo dobrze w tym języku. Gdyby „Oldżi” nie grała w siatkówkę, wybrałaby inny sport, zapewne piłkę nożną. W wolnym czasie uwielbia chodzić na spacery z psem i jeździć samochodem. 

źródło: kszosiatkowka.pl